Jak Wybrać Dobrego Psychoterapeutę

Zdjęcie
Dodano dnia 28.03.2014

Poszukując terapeuty pacjenci kierują się różnymi kategoriami, w zależności od indywidualnych preferencji. Najczęściej pod uwagę brane są wiek i płeć terapeuty, doświadczenie zawodowe, wykształcenie, kwalifikacje i rekomendacje. Niektórzy pacjenci pytają o to, w jaki sposób terapeuta pracuje, czy poddaje swoją pracę superwizji. Są to oczywiście bardzo ważne informacje, które pozwalają stwierdzić, czy dana osoba jest przygotowana do prowadzenia psychoterapii oraz czy pracuje według jak najlepszych standardów terapeutycznych.

Wykształcenie terapeuty ma istotne znaczenie. Nie każda osoba, która mianuje siebie psychoterapeutą, ma ku temu odpowiednie kwalifikacje. Najczęściej psychoterapeutami zostają absolwenci psychologii, pedagogiki, socjologii, filozofii. Wiodące szkoły psychoterapii to psychoanaliza, psychoterapia psychodynamiczna, terapia gestalt, humanistyczna oraz behawioralno-poznawcza. Kierunek studiów, szkoła w jakiej terapeuta zdobywał wiedzę stanowią jego wizytówkę oraz pokazują, w jaki sposób będzie prowadzony dany proces terapeutyczny.

Kompetencje zawodowe są ważne zwłaszcza wtedy, gdy pacjent oczekuje i potrzebuje profesjonalnej pomocy terapeutycznej, czasem poszerzonej o wsparcie psychiatryczne. Terapeuta, który jest świadomy swoich możliwości, a także ograniczeń, nie będzie próbował pomagać pacjentowi wyłącznie w drodze terapii – gdy pojawi się sytuacja wymagająca wsparcia innego specjalisty, terapeuta powinien skierować pacjenta do odpowiedniej osoby (psychiatry, terapeuty uzależnień), by leczenie mogło przebiegać prawidłowo.

Ważnym czynnikiem w psychoterapii jest także osobowość terapeuty. W tym miejscu dotykamy subtelnych, indywidualnych preferencji. Zdarza się, że nawet bardzo dobrze przygotowany zawodowo terapeuta nie sprosta oczekiwaniom każdej zgłaszającej się do niego osoby pod względem swojego własnego stylu bycia. W ten sposób jedni pacjenci będą bardzo zadowoleni z danego terapeuty i ich współpraca będzie owocna, inni do tego samego terapeuty przyjdą tylko raz z subiektywnym poczuciem braku możliwości nawiązania relacji. Warto jednak pamiętać, że pierwsze wrażenie może być czasem zawodne. Podczas pierwszego spotkania może nastąpić idealizacja lub dewaluacja osoby terapeuty, co już wpisuje się w problematykę konkretnego pacjenta.

Szczególna, i zapewne tak samo ważna jak kompetencje zawodowe, jest dojrzałość (mądrość życiowa) psychoterapeuty. Terapeuta mający niepoukładane życie prywatne, lekkomyślny, impulsywny czy nie dostosowujący się do pewnych zasad, będzie miał trudności na przykład w konsekwentnym respektowaniu kontraktu terapeutycznego, który sam zresztą ustala. W relacji z pacjentem może często zmieniać zdanie, wprost okazywać pacjentowi swoje niezadowolenie, złość, zniecierpliwienie, spóźniać się, odwoływać sesje, udzielać wiele „dobrych rad” zamiast podążać za pacjentem, mieć swój własny i najlepszy pomysł na to, jak powinno wyglądać życie pacjenta lub w inny nieświadomy sposób pokazywać, że nie ma wewnętrznej gotowości do prowadzenia psychoterapii.

Jak wybrać dobrego psychoterapeutę - większość terapeutów w renomowanych szkołach przechodzi swoją własną psychoterapię oraz poddaje swoją pracę superwizji, co zdecydowanie zmniejsza możliwość występowania wyżej wymienionych błędów. Dzięki temu w przypadku trudności w terapii zarówno pacjent jak i terapeuta mają świadomość monitorowania każdego procesu terapeutycznego przez bardziej doświadczonego psychoterapeutę (czyli superwizora). Jednak, podobnie jak w każdym środowisku zawodowym, tak i w tym znajdują się różni ludzie ze swoimi słabościami. Poza odpowiednimi kwalifikacjami i doświadczeniem warto znaleźć osobę, przy której pomimo trudnego procesu, jakim jest terapia, można poczuć się bezpiecznie, któremu można zaufać i z którym po prostu pacjent czuje się dobrze. Terapia zwykle trwa dłuższy czas, stąd wybierając osobę, która ma towarzyszyć pacjentowi w jego zmaganiu się ze sobą, warto kierować się także osobistymi preferencjami i intuicją, która podpowiada, czy z tym człowiekiem będzie można nawiązać więź mającą za zadanie leczyć, wspierać i pomagać w rozwoju osobistym.

.........................................................................................................................................................................

Jeśli rozważasz podjęcie psychoterapii, zastanawiasz się, która droga terapeutyczna będzie dla Ciebie odpowiednia, masz wątpliwości czy potrzebna Ci jest psychoterapia -  umów się na konsultację, postaram się jak najlepiej pomóc Ci uporządkować to, co na tym etapie zawiłe i trudne.

Opinie o tym artykule
  • Zawiedziony Adam napisał: Dodane 22.01.2015
    Wszystko to tak ładnie opisane, tylko że ja się zawiodłem. Wybrałem kilka miesięcy temu jednego z najlepszych specjalistów w wielkim mieście. A że świat jest mały, dowiedziałem się z pewnego źródła kilka informacji z prywatnego życia tego Pana. Czy terapeuta, który sam jest chyba w czwartym już związku, ma trójkę niepełnoletnich dzieci (każde z inną kobietą), jest w stanie mi naprawdę pomóc w moich problemach z wiernością? Lekarzu lecz się sam! Pozdrawiam,
  • JakastamJola napisał: Dodane 03.02.2015
    Adam, ja miałam podobnie. Niestety moja terapeutka okazała się znajomą znajomej znajomej. I jak to bywa, dowiedziałam się o niej takich rzeczy, że szok. Po jakimś czasie jej o tym powiedziałam, ona nawet się nie wypierała, przyznała, że każdy popełnia błędy. Ale mnie to cały czas przeszkadzało. Zrezygnowałam z tej terapii, bo nie mogłam zaufać komuś, kto niby taki wspierający, a w swoim życiu Mr Hyde. Swoją drogą, dlaczego terapeuci tak chronią swojej prywatności. O wiele łatwiej byłoby wybrać terapeutę, gdyby było wiadomo kim on jest na co dzień.
  • MCM napisał: Dodane 03.02.2015
    Długo szukałam zanim podjęłam terapię u kolejnej terapeutki. Wcale nie było mi łatwo znaleźć kogoś, komu mogłam zaufać. Nie wiedziałam nic o życiu mojej pani psycholog, ale to, jaką okazała się ciepłą osobą podczas pierwszych spotkań przekonało mnie do tego, bym u niej została. Nie wiem czy jakaś informacja o niej spowodowałaby żebym odeszła. Ale gdybym zaczęła odczuwać, że coś się dzieje nie tak, że zaczyna mnie inaczej traktować, nagle zachowywać się inaczej niż dotąd, na pewno rozważyłabym rezygnację z terapii.
  • Barbara Michno-Wiecheć napisał: Dodane 04.02.2015
    Zarówno wiedza, jak i niewiedza o życiu terapeuty mają swoje uzasadnienie w preferowanej przez terapeutę metodzie pracy, co z kolei wpływa na proces terapeutyczny. Obie te sprawy mają swoje słuszne uzasadnienia. Dla jednych pacjentów bardzo ważną informacją będzie to, czy terapeuta jest w stałym/formalnym związku, czy ma dzieci, dla innych ważne będzie wyznanie, światopogląd. Warto pamiętać, że o takie informacje można zapytać na pierwszym spotkaniu. Być może nie zawsze terapeuta na takie pytanie odpowie, ale z całą pewnością jest to ważny temat do omówienia. Jeśli w trakcie terapii pojawiają się poważne trudne informacje, warto to poruszyć i omówić z terapeutą, gdyż jest to także ważny moment w terapii. Wszystko zależy od tego, jak wygląda konkretna relacja terapeutyczna. A jeśli pomimo rozmowy pacjent zrezygnuje z terapii - jeśli powód był naprawdę ważny, to w takich sytuacjach może to być przejawem zdrowia (chociaż taką decyzję można znów rozpatrywać w kategoriach ucieczki lub ochrony siebie). Jak widać, wiele spraw w życiu jest względnych, więc może po prostu podczas wyboru terapeuty warto zdać się na swoją intuicję i zwyczajnie zaufać (i sobie i terapeucie).
  • napisał: Dodane 04.02.2015
    Żeby terapia była skuteczna musi opierać się na zaufaniu. Świadomość, że terapeuta wyznaje podobne do nas wartości w budowaniu tego zaufania może bardzo pomóc, bo daje poczucie bezpieczeństwa, że nikt nie będzie próbował ingerować w nasz światopogląd. Jeśli coś nam zgrzyta to lepiej od razu o tym porozmawiać i podjąć decyzję która będzie najlepsza dla nas ( w końcu umiejętność dbania o siebie to jeden z nadrzędnych celów terapii). Myślę, że warto też jednak pamiętać, że terapeuta ma prawo do własnego życia, trudnych decyzji i porażek. To nie jest tak, że jeśli ktoś jest po rozwodzie to nie może być dobrym terapeutą i nie może nam pomóc w poradzeniu sobie z problemami które nas do niego przywiodły. Czasem nasza niechęć do terapeuty może tak naprawdę wynikać z niechęci do pracy nad trudnymi dla nas kwestiami więc taka decyzja zawsze musi przemyślana też pod tym kątem. No i lepiej żeby była to decyzja o odejściu z terapii z daną osobą a nie rezygnacja z terapii w ogóle (zawsze przecież można poszukać innego terapeuty).
  • Barbara Michno-Wiecheć napisał: Dodane 14.02.2015
    Często właśnie na zaufanie pracuje się latami. Gdy na terapię trafia ktoś, kto ma w tym obszarze poważne problemy, to także w relacji z terapeutą będzie przez długi czas bardzo ostrożny. Warto pamiętać, że im wcześniej i im mocniej zostało naruszone zaufanie do osoby znaczącej, tym większą pracę trzeba włożyć w to, aby takiemu człowiekowi pomóc stanąć na nogi (i dosłownie i w przenośni).
  • JakastamJola napisał: Dodane 25.05.2015
    Teraz trudno o dobry wybór, bo terapeutów jest bardzo dużo. Ja też w internecie szukałam czegoś o swojej terapeutce, koleżanka poleciła, było też wiele opinii, ponad 30 na jednym profilu, same pozytywy, tym się pokierowałam i zawiodłam się niestety....
  • Barbara Michno-Wiecheć napisał: Dodane 02.06.2015
    Kierując się opiniami warto pamiętać o kilku ważnych sprawach. Po pierwsze, trzeba rozeznać, czy dana opinia jest rzeczowa, bez względu na to, czy jest pozytywna, czy negatywna. Jest wiele opinii typu "nie polecam, szkoda czasu, nie pomógł/nie pomogła", jednak pytanie: co kryje się za takimi sformułowaniami. Czy to kwestia niedopasowania (nie zawsze jest chemia pomiędzy pacjentem i terapeutą), czy nierealistycznych oczekiwań pacjenta czy braku doświadczenia terapeuty. Po drugie, należy pamiętać, iż sieć to wielka anonimowa siła, gdzie można wylać wiele złośliwości i frustracji, nie ponosząc jednocześnie żadnych tego konsekwencji, jak również umieścić idealistyczny (czyli nieistniejący) obraz danej osoby. Po trzecie, jak w życiu, warto kierować się zdrowym rozsądkiem. Nie ma idealnych terapeutów, którzy pomogą absolutnie każdemu, zależy to od wielu czynników. Podobnie jak z innymi relacjami, jedna osoba jest bardziej przez daną grupę lubiana, inna mniej. To jednak nie oznacza, że jest gorsza. Jeśli dany terapeuta ma zarówno pozytywne, jak i negatywne opinie, to znaczy, że jest prawdziwym człowiekiem i takich ludzi warto wybierać na swoich towarzyszy w procesie terapeutycznym.
  • Zawiedziony Adam napisał: Dodane 09.06.2015
    Pani Barbaro, często wkleja Pani na swoich profilach na faceboku i google plus fragmenty z Twojego Stylu, a czy czytała Pani ostatni? Jest tam wywiad z bardzo znana panią psycholog Marią R. Nie wiem jak terapeuci mogą wygadywać o sobie takie rzeczy! Pani mówi, że jest po psychoanalizie, która trwała naprawdę sporo, bo aż dwa lata (z tego co wiem, to psychoanaliza trwa dłużej, ale ja laik jestem, więc może tak ma być). I teraz jest pani w szczęśliwym związku (po rozbiciu dwóch - swojego i chyba partnera), oczywiście już z dzieckiem, ale bez formalnych zobowiązań, może po to, by już po raz piąty mogła uciec z relacji, jak coś pójdzie nie tak, albo gdy pozna kogoś lepszego. Szlag mnie trafia, jak czytam podobne bzdury! Czy może się do tego odnieść ktoś, kto także pracuje w tym zawodzie?? Liczę na Pani obiektywną odpowiedź, pozdrawiam.
  • MCM napisał: Dodane 17.06.2015
    Może to chodzi o to, że psycholog przepracuje swoje rzeczy i wtedy może udzielać rad innym??
  • BywamTuCzasemTam napisał: Dodane 17.06.2015
    Też mi się tak wydaje, chociaż chyba jeśli ktoś bardzo zaburzony, to trudno, żeby nagle stał się okazem zdrowia. Przecież to wszystkich dotyczy, nie tylko psychologów.
  • Zawiedziony Adam napisał: Dodane 18.06.2015
    Sory, ale mnie to w ogóle nie przekonuje. Bo wygląda na to, że im bardziej pokręcone życie terapeuty, tym lepiej, jeśli tylko on ogłosi, że nad sobą pracował na terapii i ma wszystko pozałatwiane raz na zawsze. Tylko czy na pewno? Nie szukając daleko, sprawa słynnego psychoterapeuty pana Samsona pokazuje, że praca nad sobą to mrzonka. Na ile się orientuję, to żeby dostać te wszystkie papierki, certyfikaty terapeutyczne, trzeba przejść swoją terapię, zwłaszcza gdy się jest superwizorem, jak widać temu panu to nie pomogło.
  • MCM napisał: Dodane 19.06.2015
    Adam, może masz rację, może pewnych rzeczy nie da się wykasować. Chcę jednak wierzyć, że moja terapia jest prowadzona przez osobę, która jest poukładana, bo z rozmów z nią tak mogę wywnioskować. Samo to, że nie zapałała hura-ptymizmem, gdy sama myślałam o rozwodzie. Na całe szczęście, bo teraz układa się nam z mężem świetnie. Tak myślę teraz, że gdyby pani miała wściekłość na facetów, to dałoby się to odczuć i kibicowałaby mojemu rozstaniu. więc może coś jest na rzeczy z tym, że fajnie jest mieć po prostu mądrego i zdrowego terapeutę:)
  • Barbara Michno-Wiecheć napisał: Dodane 17.08.2015
    Panie Adamie, jeśli terapeuta odsłania publicznie swoje prywatne życie, zawsze musi się liczyć z krytyką, jak to ma miejsce właśnie w Pańskiej wypowiedzi. Nie znam powodów, dla których niektórzy terapeuci tak robią, ale faktycznie zdarza się, że czytamy różne historie terapeutów o ich nieudanych czy rozbitych związkach. Dla jednych może być to przestrogą, inni odbiorą to jako coś normalnego na te czasy, jeszcze inni będą oburzeni. Wszyscy chcemy wiedzieć, mieć świadomość, że idziemy po pomoc do kogoś, kto sam jest "poukładany", a różnie z tym bywa. Niektóre szkoły terapeutyczne uczą, aby terapeuta nic o sobie nie ujawniał, aby był transparentny, inne nie widzą w tym nic niestosownego. Nie pozostaje nic innego, jak zaufać w kompetencje terapeuty, jak również w osobisty odbiór specjalisty, chociaż zgodzę się z przedmówcami, że dobry terapeuta to taki, który sam ma stabilne, poukładane życie, nie boi się odpowiedzialności, zobowiązań, formalności nie tylko w pracy, ale przede wszystkim pokazuje to w prywatnym życiu.
  • Eko napisał: Dodane 26.08.2015
    Ja osobiście wybrałam psychoterapeutę z polecenia, ale wiadomo - trzeba sprawdzić czy akurat ten specjalista sprawdzi się wobec naszej osoby. Myślę, że najważniejszy jest tu charakter, musi choć trochę nadawać na tych samych falach bym czuła się zrozumiała. Kontakt wzrokowy, odpowiednie zachowanie wobec mnie. Preferuje głównie kobiety, bardziej ufam ich opini :). Wiec jest bardzo dużo czynników oprócz setek certyfikatów i lat studiów, które muszą być spełnione bym zdecydowała się na jakiś krok. Jestem zadowolona, choć jak wiadomo równie dobrze mogłam wybrać innego psychologa który by się okazał lepszy. Ciężko porównać gdy nie ma się paru obiektów.
  • Barbara Michno-Wiecheć napisał: Dodane 06.03.2018
    Myślę, że gdy pacjent czuje się bezpieczny i zaopiekowany prze danego terapeutę, to nie ma potrzeby sprawdzania czy porównywania, jak to jest u innych. Jednak na to zaufanie trzeba też trochę poczekać, to nie jest tak, że po kilku spotkaniach można nabrać przekonania, że jest się w dobrych rękach. Temat na pewno jest dość złożony, gdyż wchodzą tu w grę także nieświadome motywy i mechanizmy. Na początku można idealizować terapeutę, co może dość szybko runąć. Może być także odwrotnie, terapeuta może nie wzbudzać zaufania i dopiero po czasie można się przekonać co do jego osoby.
Dodaj własną opinię
Zaloguj się aby dodać opinię