Zacznij od Siebie

Zdjęcie
Dodano dnia 05.04.2018

Gdy Chcesz Zmienić Swoje Życie, Innych...


W praktyce terapeutycznej, jak również w wielu prywatnych rozmowach, bardzo często spotykam się z sytuacją, w której ktoś opowiada o swoich trudnych, pogmatwanych relacjach z innymi. Raz są one z kategorii "tych lżejszych", raz "wysokiego kalibru". To, co łączy te historie, to silna potrzeba ustalenia, kto jest winien i, niestety, zazwyczaj oczywistym jest fakt, że winni są inni, świat, los i wszystko wokoło, a osoba opowiadająca padła ofiarą podłości, została wykorzystana, skrzywdzona. Od razu w takich sytuacjach włącza się współczucie, taki ludzki odruch, który podpowiada, aby wesprzeć, przytaknąć, przyznać rację. W miarę nabywania większej świadomości siebie i innych, ten odruch ulega zmianie w kierunku postawienia sobie pytania, jak to jest, że tyle nieszczęść spada w krótkim czasie na jedną osobę, jak to jest, że gdzie się nie obróci, tam ma samych wrogów, jak to jest, że ciągle pada ofiarą różnych nadużyć.

W tym miejscu bardzo ważną umiejętnością jest zatrzymanie się i przyjrzenie sytuacji z różnych perspektyw. To wymaga czasu, ponieważ nie jesteśmy w stanie dobrze zrozumieć, czy spróbować nazwać daną sprawę na podstawie przedstawionej stopklatki, jednego opisu zdarzenia. Wiele czasu mija, zanim odgordzimy to, co należy do danej osoby od tego, co należy do innych. Gdy już dojdziemy do tego punktu, można zacząć zastanawiać się nad tym, w jaki sposób dany człowiek działa na innych, co robi i czego nie robi, że otrzymuje określone efekty. To bardzo bolesny moment w terapii, ponieważ obnaża wiele nieprzepracowanych, wstydliwych, niewygodnych obszarów. Jest to jednocześnie jedyny sposób, aby nabrać większej świadomości swoich myśli, emocji, zachowań, decyzji i otaczającej sytuacji.

Zacznij od Siebie

Wiele osób, gdy przychodzą do terapeuty, oczekuje, że ten zmieni ich męża,  żonę,  rodziców, dalszą rodzinę, znajomych. To oczekiwanie jeśli jest bardzo silne, może doprowadzić do frustracji w relacji terapeutycznej, ponieważ jest niemożliwe do zrealizowania. To, co terapeuta może zrobić, to wpłynąć na pacjenta - poprzez przepracowanie, czyli pokazanie mu tego, czego sam nie widzi, poprzez nazwanie i niekiedy przewartościowanie różnych obszarów życia. W momencie, gdy pacjent zaczyna korzystać z terapii, gdy nabiera samoświadomości, gdy bierze odpowiedzialność za siebie i innych, "jakoś tak się samo dzieje", że zaczynają zmieniać się również jego relacje z bliskimi. Ten moment również może być bolesny, ponieważ niektóre relacje zmieniają się na lepsze, a niektóre na gorsze. Jeśli dana osoba przez wiele lat milczała w bardzo ważnych kwestiach i w końcu zaczyna poruszać te tematy, sytuacja robi się niewygodna. I od wielu czynników zależy, czy określona relacja przetrwa i się wzmocni, czy nagle zerwie, ponieważ druga strona nie jest w stanie przyjąć otwartości, konkretu, bliskości.

Praca nad relacjami, miłość do innych, zaczyna się od pracy nad sobą i miłością do siebie. A to oznacza przede wszystkim świadomość siebie i umiejętność zaakceptowania, przyjęcia swoich wad i zalet. W momencie, gdy sami będziemy wobec siebie akceptujący, wyrozumiali, czuli, gdy będziemy znać swoje granice, szanować potrzeby, tylko wtedy będziemy mogli szczerze w ten sam sposób traktować innych ludzi.
.........................................................................................................................................................................
Stań się częścią tego bloga. Zapraszam Cię do dyskusji - zaloguj się  i zostaw swój komentarz. Jeśli uważasz ten wpis jako wartościowy - polub go i udostępnij. Chcesz, bym poruszyła frapujący Cię temat lub odnajdujesz się w opisanej sytuacji i potrzebujesz pomocy -  skontaktuj się ze mną.

Dodaj własną opinię
Zaloguj się aby dodać opinię