Rozwój, Postęp, Efekty Psychoterapii

Zdjęcie
Dodano dnia 20.11.2017

Każdy pacjent poszukujący pomocy psychologa lub psychoterapeuty zastanawia się nad tym, jak szybko pojawią się pierwsze efekty, kiedy będzie widoczna pomyślna zmiana. Jest to jedno z pierwszych pytań w gabinecie - czy specjalista pomoże oraz po czym będzie można poznać to, czy praca idzie w dobrym kierunku. Te pytania wydają się naturalne, ponieważ przecież właśnie po to pacjent zgłasza się po pomoc, aby ją uzyskać. Bardzo częstym wyobrażeniem o postępach terapii jest mechanizm myślenia zerojedynkowego - dziś jest problem, więc idę po pomoc i w ciągu określonego (krótkiego) czasu będą określone efekty, które będzie można wyraźnie zauważyć (zmierzyć). Takie podejście rówież wydaje się być naturalne, ponieważ zwykle pacjenci przychodzą po pomoc, gdy wyczerpali wszystkie dostępne dla nich sposoby poradzenia sobie z problemami, więc chcą spróbować czegoś innego i myślą, że ta nowa metoda zadziała w magiczny sposób niwelując ich kłopoty.


Rozwój w Psychoterapii

Relacja psychoterapeutyczna przebiega w podobny sposób, jak inne ważne relacje. Pomimo, iż pacjenci często w świadomy sposób temu zaprzeczają, to nieświadomie nawiązują kontakt według określonego schematu, jaki nabyli we wczesnych latach życia. Dla niektórych osób taka teza wydaje się abstrakcyjna, inni dostrzegają wiele podobieństw, mają świadomość tego, że powtarzają określone zachowania nawiązując nowe kontakty lub że kończą relacje z różnymi osobami w bardzo podobny (typowy dla nich) sposób.

Kontakt z terapeutą w tym rozumieniu nie będzie znacząco odbiegał od innych relacji, a to oznacza, że już na początku terapii terapeuta może dostrzec, w jaki sposób rozwinie się ta relacja, z czym pacjent będzie miał największy problem. I w tym miejscu dotykamy momentu, który (wcześniej czy później) nastąpi w KAŻDEJ relacji terapeutycznej - kryzysu w terapii. Dla pacjentów, którzy mają dużą potrzebę idealizowania relacji z innymi, którzy boją się zależności, u których jest silny mechanizm zaprzeczania, ten moment może być bardzo trudny, ponieważ dla nich kryzys może oznaczać zakończenie relacji. Wiele w tym miejscu zależy od siły relacji terapeutycznej (tak zwanego przymierza terapeutycznego), jak również od indywidualnej sytuacji pacjenta, jego historii, okoliczności życiowych. Czasami dochodzi do zerwania relacji, a czasami pokonanie kryzysu pomaga wejść na wyższy poziom, nie tylko w realcji terapeutycznej, ale również w innych relacjach.


Postęp Terapeutyczny

Psychoterapia to PROCES, chociaż częstym oczekiwaniem jest stosowanie skutecznych technik, które dadzą szybki określony rezultat. Czasami trudno jest zrozumieć fakt, że podczas terapii nawiązuje się więź z terapeutą, od której w dużej mierze zależy postęp. Zdarzają się sytuacje (i ma to miejsce dość często), gdy pacjent przez kilka miesięcy nie widzi żadnych postępów, ma poczucie frustracji, uważa, że nic się nie dzieje, nie zmienia i tak mimochodem ma miejsce rozmowa, która czasami jest przełomową w terapii. Tyle, że aby taka rozmowa mogła się odbyć, aby pacjent mógł przyjąć to, co terapeuta chce mu pokazać, by mógł to przeżyć jako coś wartościowego, budującego, potrzeba wielu rozmów, które mogą się wydawać jako bezsensowne, niepomocne.


Efekty Psychoterapii

Pacjenci, którzy trafiają na terapię z określonymi objawami nerwicowymi, depresyjnymi, z kryzysem w związku, zdradą, oczekują efektu z postaci zniwelowania tych problemów. Bywa, że na efekty trzeba poczekać co najmniej kilka miesięcy. Jednak ten czas nie stanowi problemu. Problem pojawia się wówczas, gdy (mimo wcześniejszej deklaracji) pacjent rozważa przerwanie terapii, ponieważ usunięte objawy dają mu zadowolenie i nie potrzebuje dalszej pracy. Takie sytuacje najczęściej pokazują, że terapia postępuje w głębszym kierunku, że pacjent zaczyna uświadamiać sobie coraz więcej treści, a co za tym idzie - wraz z szerszą świadomością pojawia się więcej obszarów do ułożenia, więcej konfliktów, co to z kolei może wywoływać opór, lęk, zaprzeczenie związane z coraz większą zależnością od terapeuty.

Podczas psychoterapii, w zależności od tego w jakim nurcie jest ona prowadzona, omawianych jest wiele świadomych i nieświadomych obszarów. To, co świadome jest o wiele bardziej dostępne dla pacjenta (nawet jeśli się z tym nie zgadza), niż to, co leży w jego nieświadomości. Im głębsza praca, tym więcej obaw. Jednak właśnie integracja tych dwóch przestrzeni - świadomej i nieświadomej - pozwala pacjentowi nie tylko lepiej poznać siebie, ale przede wszystkim mieć poczucie wpływu na swoje życie, co z kolei daje możliwość budowania poczucia własnej wartości i coraz bardziej satysfakcjonujących relacji z innymi ludźmi.

...........................................................................................................................................................................
Stań się częścią tego bloga. Zapraszam Cię do dyskusji - zaloguj się i zostaw swój komentarz. Jeśli uważasz ten wpis jako wartościowy - polub go i udostępnij. Chcesz, bym poruszyła frapujący Cię temat lub odnajdujesz się w opisanej sytuacji i potrzebujesz pomocy - skontaktuj się ze mną.

Dodaj własną opinię
Zaloguj się aby dodać opinię