Na czym Polega Psychoterapia, Do czego ją Porównać

Zdjęcie
Dodano dnia 24.02.2017

Psychoterapia opisywana jest jako szczególna relacja i faktycznie, trudno ją porównać do takich zwykłych, codziennych kontaktów w życiu. Z jednej strony uruchamiają się mechanizmy takie same, jak w zależnościach z innymi ludźmi, a z drugiej - trudno jest dookreślić, co łączy terapeutę i Pacjenta. Nie jest to relacja iście służbowa, ponieważ jedna ze stron odkrywa wiele swoich tajemnic. Nie jest to przyjaźń, ponieważ owa otwartość dotyczy tylko jednej osoby, ponieważ spotkania regulowane są poprzez setting, w którym jednym z elementów jest płatność za sesje. Ta więź terapeutyczna ma istotne znaczenie, ponieważ dzięki niej może dojść do zmiany perspektywy, wglądu, uświadomienia sobie tego, czego nie możemy lub nie chcemy usłyszeć od innych (często bliskich nam) osób. Aby jednak nastąpiła zmiana, której Pacjent oczekuje, potrzeba sporo czasu i wielokrotnego omawiania (przepracowywania) różnych i tych samych treści - w taki sposób dochodzi do (wy)leczenia w terapii. Tylko o co chodzi w tym przepracowaniu?

Rozmawiałam ostatnio na ten temat z jedną z moich Pacjentek, czyli mniej więcej o tym, o co chodzi w terapii. Osoby, które ze mną pracują mogą szybko zauważyć, że sporo czasu poświęcamy na to, by omawiać różne emocje i zachowania, jakie pojawiają się w relacji terapeutycznej oraz że w rozmowach, poza analizowaniem tego, co realne, otwiera się szeroki obszar symboliczny, metaforyczny. Podczas tej właśnie sesji nasunęło mi się skojarzenie dotyczące terapii, którym podzieliłam się z Pacjentką, a które teraz przekazuję w tym miejscu.

Na czym Polega Psychoterapia i Do czego ją Porównać 

Z terapią jest podobnie, jak z przymierzaniem ubrań. Czasami widzimy na wystawie kreację, która jest dla nas atrakcyjna, ale rzadko bywa, że trafiamy za pierwszym razem w odpowiedni dla nas rozmiar, kolor, fason, styl. Czasami wydaje się nam, że wszystko pasuje idealnie, że świetnie się czujemy w danym ubraniu, aż do momentu, gdy spojrzy na nas stylista i oceni, że ubiór faktycznie może jest całkiem dobry, ale niekoniecznie dla nas. Musimy przymierzyć wiele różnych elementów garderoby, by skompletować swoją szafę - od bielizny, po płaszcze, odpowiednio do pory roku, okazji. Świetnie jest znaleźć osobę, która się na tym zna i pomoże wyszukać wszystko tak, aby pasowało do siebie i abyśmy się w tym czuli dobrze. ALE czasami trzeba sporo czasu spędzić w przebieralni, czasami trzeba popracować nad swoim ciałem, aby ubrać wymarzoną suknię, czasami trzeba odnaleźć czy przekazać swój własny styl, a czasami zmienić doradcę :)

Wszystko to jednak opiera się na tym, że to Pacjent decyduje, czy i na ile skorzysta z danej pomocy. Może trafić na najlepszego terapeutę, który okaże się niewłaściwym wyborem akurat dla tej konkretnej osoby. W trakcie przymierzania nie musi bezrefleksyjnie brać wszystkiego, może dyskutować, negocjować, wyrażać swoją opinię, może się rozmyślić lub odnaleźć tę odpowiednią dla siebie drogę.

Stylistą jest terapeuta, ubraniami jest to, co terapeuta mówi do Pacjenta, a przymierzanie to przepracowywanie różnych treści. Ale na koniec najważniejsze - niech stylu uczy Was osoba, która sama dobrze wygląda :)

..........................................................................................................................................................
Stań się częścią tego bloga. Zapraszam Cię do dyskusji - zaloguj się i zostaw swój komentarz. Jeśli uważasz ten wpis jako wartościowy - polub go i udostępnij. Chcesz, bym poruszyła frapujący Cię temat lub odnajdujesz się w opisanej sytuacji i potrzebujesz pomocy - skontaktuj się ze mną.

Dodaj własną opinię
Zaloguj się aby dodać opinię