Kłótnie w Małżeństwie

Zdjęcie
Dodano dnia 01.12.2016

W bliskich relacjach, poza sferą wzajemnego porozumienia i przyjemności, mamy do czynienia również ze sprzeczkami. Trudno znaleźć taką parę, która nie ma w swojej historii przynajmniej jednej poważniejszej kłótni. Dlaczego? Wniosek jest bardzo prosty - każdy z nas jest inny (kobiety i mężczyźni rożnią się od siebie :) ), ma inne doświadczenia, wyobrażenia, punkt widzenia i nie jest możliwe, aby dwie osoby absolutnie we wszystkim przeżywały i myślały dokładnie to samo. A skoro jesteśmy inni, to oznacza, że w większych i mniejszych sprawach często musimy coś wspólnie ustalać, negocjować. Jak to wygląda w praktyce?

Przeglądając różne źródła, na podstawie rozmów z Pacjentami i znajomymi, mogę stwierdzić, że obszary kłótni małżeńskich dzielą się na dwie grupy:

Ważne:

  • światopogląd, 
  • sposób wychowywania dzieci,
  • obowiązki,
  • praca, kariera,
  • pieniądze,
  • sfera intymna,
  • relacje z innymi ludźmi, 
  • hobby, zainteresowania.

Mniej ważne i jednocześnie najważniejsze:

  • DETALE!

O ile te ważne kwestie łatwiej jest ustalać, omawiać, negocjować, z samego faktu, że są po prostu istotne, tak w sprawach drobiazgów boimy się, że zostaniemy posądzeni o czepianie się, nieuzasadnione obsesyjne szukanie dzuiry w całym. Prozaiczną przyczyną niejednego kryzysu w małżeństwie są właśnie te drobnostki, które składają się na całość niemożliwą do poukładania:

  • niezakręcona pasta do zębów,
  • porozrzucane ubrania,
  • nieodkładanie rzeczy na miejsce,
  • drobne spóźnienia (przecież 5 minut nikomu nie robi większej różnicy),
  • skrupulatne wyliczanie tego, kto co komu zrobił w danym dniu, tygodniu, miesiącu,
  • robienie w danym momencie czegoś, co przeszkadza partnerowi (np. odkurzanie w chwili, gdy druga osoba pracuje).

Na początku budowania relacji często nie zwracamy uwagi na takie drobnostki. Nawet jeśli takie sytuacje nam przeszkadzają, to zwykle bagatelizujemy własny barometr granic, jakim jest złość, tłumimy emocje, staramy się być wyrozumiałymi, wielkodusznymi, ale również nie chcemy wyjść na czepialskich, takich, którym wszystko przeszkadza. Nie ma problemu, gdy naprawdę te sprawy nie wywołują w nikim żadnych emocji, ale czy faktycznie możemy powiedzieć, że takie dyskretne przekraczanie granic nie niesie za sobą kompletnie żadnych konsekwencji? Gdy tłumimy swoją złość, najczęściej zachowujemy się nienaturalnie, przez co bardzo łatwo zauważyć, że coś jest nie tak. Bywa, że deklarujemy pełen luz w relacji, ale w odpowiedzi na drobnostki, które nas denerwują, używamy całego pakietu zachowań bierno-agresywnych, aby dać do zrozumienia partnerowi, że jednak mógłby się domyślić, że oczekujemy innego zachowania.


Kłótnie w Małżeństwie - Przyczyny

Pod każdą ze sprzeczek leży często głębsza przyczyna, która nie jest w pierwszym momencie tak oczywista do odczytania. Mówiąc o powtarzających się kłótniach o detale poruszamy obszar bycia ważnym i szanowanym. Na konkretach najlepiej coś zobrazowć. Jeśli żonie przeszkadza fakt, że ciągle musi czekać na męża z obiadem i pomimo ponownych próśb on nadal się spóźnia, to z czasem pojawiają się watpliwości dotyczące tego, czy partnerowi nadal zależy na tej relacji. Na takiej bazie mogą narastać poczucie odrzucenia, braku zrozumienia, frustacja, złość, poczucie porażki. W dłuższej perspektywie, gdy sytuacja nie zostanie poruszona, żona może uznać, że mąż ma poważny powód, dla którego nie spełnia jej oczekiwań, wtedy można powiedzieć, że od spóźnień do rozwodu jest tylko jeden krok.


Czy jest na to sposób?

Najtrudniejszym i jedynym sposobem jest szczera rozmowa. I w tym tkwi największy problem, ponieważ często małżonkowie nie potrafią ze sobą rozmawiać. Żona może mężowi dawać do zrozumienia, że jej coś nie odpowiada, ale nie postawi wyraźnej granicy (kłótnia na skraju wytrzymałości czasami przynosi pożądany efekt, ale nie na długo). Mąż mże być tak pochłonięty innymi ważnymi sprawami, że nie zauważa tego, że swoim zachowaniem sprawia przykrość żonie, a skoro ona się na to zgadza, nie protestuje na tyle wyraźnie, to znaczy, że problem nie istnieje. W ten sposób można wiele w relacji stracić, dlatego tak ważne jest, aby szczerze ze sobą rozmawiać, nawet (i zwłaszcza !) o tych detalach. 

..........................................................................................................................................................

Stań się częścią tego bloga. Zapraszam Cię do dyskusji - zaloguj się i zostaw swój komentarz. Jeśli uważasz ten wpis jako wartościowy - polub go i udostępnij. Chcesz, bym poruszyła frapujący Cię temat lub odnajdujesz się w opisanej sytuacji i potrzebujesz pomocy - skontaktuj się ze mną, postaram się jak najlepiej pomóc Ci uporządkować to, co na tym etapie zawiłe i trudne.

Dodaj własną opinię
Zaloguj się aby dodać opinię