Tata z Córką o Kobietach

Zdjęcie
Dodano dnia 08.02.2016

Niedzielny poranek. Mała się obudziła, zaczyna mówić po swojemu. Podchodzi do niej tata, pochyla się nad łóżeczkiem i z pełnym zachwytem wobec swojej córki mówi:

- Malutka, jaka ty jesteś piękna..... - Na co córka odpowiada szczerym uśmiechem tak promiennym, że mogłaby zasilić energią cały Nowy Jork. Tata zadowolony z reakcji dziewczynki głaszcze ją powtarzając poprzednie zdanie, a ona w głos się śmieje przebierając rączkami i nóżkami.

- Popatrz, wystarczy kobiecie powiedzieć, że jest ładna, a ona już jest cała szczęśliwa.....

"Cóż za szowinistyczny tekst" myślę sobie. Tak to tylko faceci potrafią.... Zresztą, mała pewnie zareagowała raczej na obecność i emocjonalny przekaz, niż na koknretne słowa. Ale zaraz, zaraz, czy on nie ma czasem racji? Czy którakolwiek z nas, kobiet, ucieszyłaby się z tego, gdyby ją kolega poklepał po ramieniu i powiedział "jesteś świetnym budowniczym mostów"? Przecież my chcemy być podziwiane, adorowane, chcemy, by mężczyźni dostrzegali w nas piękno - by je doceniali, komplementowali. Gdyby tak nie było, kosmetyczki, fyzjerzy, projektanci mody w ogóle nie byliby na tym świecie nikomu potrzebni. Gdyby tak nie było, żadna z nas nie pracowałaby nad sobą, nie starałaby się być piękna wewnętrznie.

Tak, każda z nas pragnie, by mężczyzna się nią zachwycił. Tym pierwszym mężczyzną w życiu każdej kobiety jest jej ojciec. Każda dziewczynka potrzebuje usłyszeć od swojego taty, że jest ładna, poczuć jego bezwarunkową akceptację wobec swojej kobiecości.

Nie obejdzie się w tym miejscu bez zawodowej dygresji. KAŻDA pacjentka, którą prowadziłam w psychoterapii, przyznawała, że bardzo tęskni za tym, by choć raz ojciec ją przytulił, powiedział, że ją kocha, że jest piękną dziewczyną. Dorosłe metrykalnie kobiety, a emocjonalnie małe dziewczynki wyczekujące ojcowskiej czułości, której nie zastąpiły im ani wykształcenie, ani stanowiska, ani świetne zarobki, ani kolejne romanse, ani używki, uzależnienia, ani restrykcyjna praca nad swoim wyglądem. Mężczyźni boją się takiej bliskości ze swoimi córkami, zwłaszcza, gdy one dorastają, jakby takim zachowaniem mieli je skrzywdzić. I owszem, krzywdzą je - obojętnością, odrzuceniem, chłodem emocjonalnym, brakiem zainteresowania i zachwytu nad własnym dzieckiem. Taka dziewczyna idzie później w dorosłe życie z przekonaniem, że nie podoba się mężczyznom, i wiele zrobi, aby zweryfikować swoje doświadczenie. Często wtedy pakuje się w emocjonalne i seksualne tarapaty pozostając ciągle głodna prawdziwej miłości.

Jeśli jesteś mamą, zachęcaj swojego męża do tego, by jak najwięcej czasu spędzał z Waszą córką. Jeśli jesteś tatą, nie bój się okazywać czułości swojej córce. Takie postawy to najlepsza inwestycja w rozwój emocjonalny dziewczynki, gdyż w przyszłości możecie być pewni, że wypuszczacie w świat kobietę znającą swoją wartość, która nie potrzebuje jej sprawdzać tanim kosztem.


................................................................................................................................................................

Stań się częścią tego bloga. Zapraszam Cię do dyskusji - zaloguj się i zostaw swój komentarz. Jeśli uważasz ten wpis jako wartościowy - polub go i udostępnij. Chcesz, bym poruszyła frapujący Cię temat - skontaktuj się ze mną.

Dodaj własną opinię
Zaloguj się aby dodać opinię